Dyskusyjny Klub Książki 1

 

Termin: 30.04.2009 – 24. spotkanie

Książka: Mariusz Wilk „Wołoka”

Liczba obecnych: 9 osób

 

 

Mariusz Wilk, zatwardziały antykomunista, były działacz „Solidarności” napisał bardzo interesującą i prawdziwą książkę pt. „Wołoka”. To, co zachwyciło nas najbardziej, to język. Stara, piękna polszczyzna z mnóstwem archaizmów, przeplatana rosyjskimi słówkami, które w tłumaczeniu gubią swój sens. Dla M. Wilka „Wejście w głąb języka i kultury to jest rodzaj medytacji”. Autor od 20 lat mieszka na północy Rosji. Pierwsze 10 lat spędził na Wyspach Sołowieckich. Sołowki to „swałka ludiej – wysypisko ludzi”. Pytany dlaczego właśnie Sołowki odpowiada: „Bo Sołowki przypominają drogocenny kamień: jakbyś nań długo patrzył, wciąż się mieni”. Autor nie ocenia północnej Rosji, jedynie ją opisuje. Pisze o wyniszczaniu narodu przez alkohol, narodu genetycznie nieprzystosowanego do wysokoprocentowych używek. Wilk wędruje tropem Szałamowa i Herlinga-Grudzińskiego. Szuka śladów łagru Herlinga, a znajduje funkcjonujący do dzisiaj obóz. Nie zgadza się z porównywaniem sowieckich łagrów do hitlerowskich obozów. Inny był cel: w Sowietach wychowanie poprzez trud, a nie zagłada narodu. „Tutaj – mówi autor – można wzrokiem objąć procesy, które tam, w Rosji, zachodzą na ogromnych obszarach i dlatego są trudno uchwytne. Na Sołowkach widać Rosję jak na dłoni”.

Klubowicze znający wszystkie książki M. Wilka twierdzą, iż nie jest to jego najlepsza książka i lepiej zacząć poznawać autora od wcześniejszych pozycji.

Trochę sobie też pogdybaliśmy: jakież byłoby to arcydzieło, gdyby od początku w zamyśle autora była jednorodna książka, a nie zbiór artykułów do prasy.

Oceny między 4 a 5.