Dyskusyjny Klub Pracowników Biblioteki

 

Termin: 15.11.2007 – 2. spotkanie

Książka: Olga Tokarczuk „Ostatnie historie”
Liczba obecnych: 9 osób

 

 

            Tym razem spotkanie odbyło się w Filii nr 3 grudziądzkiej biblioteki. Wybraliśmy bardzo wczesną godzinę, jednak nie przeszkodziło nam to w prowadzeniu ożywionej dyskusji, a to dzięki porannej kawie, która pobudziła nasze umysły.

            Książka składa się z 3 opowieści. Matka, córka i wnuczka stykają się ze śmiercią. Każda z nich opowiada nam koleje swego losu. Kobiety mimo, iż są blisko spokrewnione, dzieli je pewien dystans, są od siebie bardzo oddalone.

            Pierwszym tematem poruszonym w dyskusji była śmierć, która przychodzi zazwyczaj w niespodziewanym momencie. Trudno nam się pogodzić ze stratą bliskiej osoby, jednak zawsze należy pamiętać o zmarłych, kultywować tradycję odwiedzania grobów, nie tylko w okresie świątecznym.

            Rozmawialiśmy też na temat kobiet. Przytoczono fragmenty wywiadu z Olgą Tokarczuk, zamieszczonego w „Wysokich Obcasach” z 20 października 2007 r. Autorce zależało, aby „Ostatnie historie” nie były czytane jako opowieści o kobietach, ale o ludziach, którzy są kobietami. Żeby istota ludzka zwana kobietą nie była wrzucona w tygiel rodziny, dzieci i miłości”. Mimo to książka jest postrzegana jako „saga kobieca”. W rozmowie Kinga Dunin - prowadząca wywiad - pyta pisarkę, czy mężczyźni nie są potrzebni kobietom. Tokarczuk odpowiada: „Mniej potrzebni niż one im. Kobiety [...] zdobyły więcej umiejętności radzenia sobie społecznego, psychologicznego”. Z powyższymi stwierdzeniami zgodziły się wszystkie kobiety. Mężczyzna nieco zaoponował. Stwierdził, że ważna jest rola mężczyzny w życiu rodziny, szczególnie jako ojca w wychowaniu dzieci. Panie przyznały rację, ale podkreśliły, iż rola kobiety zmieniła się. Kobieta ma ambicje, kształci się, robi karierę, świetnie potrafi sobie radzić sama. Wspólnie ustaliliśmy, że najistotniejsze wartości wśród członków rodziny to szczerość, bliskość, wzajemne zrozumienie, wsparcie, co stwarza atmosferę bezpieczeństwa i zaufania. U bohaterek książki tych wartości zabrakło, dlatego są sobie tak obce. Wywiązała się rozmowa na temat kontaktów międzyludzkich. Padło stwierdzenie, że ludzie zamykają się w domu, oglądając telewizję, spędzając czas przy komputerze, a tym samym zamykają się w sobie. Nowoczesne urządzenia, takie jak komórki, laptopy i inne, pozwalają na szybkie przekazywanie informacji, jednak zanikają więzi między ludźmi. Brakuje spotkań z najbliższymi osobami, żeby porozmawiać o swoich przeżyciach, odczuciach, problemach, a jest to niezbędne do utrzymania pozytywnych relacji.

            Na zakończenie stwierdziliśmy, że nasze spotkania są nie tylko okazją do rozmowy o literaturze, ale też do wymiany poglądów, myśli, do bliższego poznania siebie nawzajem.